Jezus mówi w Ewangelii, że Duch nas wszystkiego będzie uczył. Warto się na Niego otwierać by słyszeć słowa, które już wypowiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszychMnieście uczynili (Mt 25,40).

Grzegorz Kramer SJ

Pomieszanie dwóch światów i dwóch rodzajów praktyk zawsze rodzi pytanie o to, co ma większą moc, a jednocześnie w które z nich warto się zaangażować. Zazwyczaj jednak jest tak, że obie rzeczy w jakiś sposób działają – na różnych płaszczyznach. I tutaj pojawia się kwestia trudna, czyli podział. Bo jeden chce robić tak, a drugi inaczej. I żaden nie da się do niczego przekonać.

Napiszę teraz zwykły komunał, ale pomimo tego wydaje mi się, że warto to przypomnieć: to, co najbardziej łączy nas w Kościele, to bycie ludźmi – nasze człowieczeństwo. Umiejętność nawiązywania wzajemnych relacji i dogadywania się jest najcenniejszym elementem naszego wspólnego bycia w Kościele. A że wspólnota Kościoła jest szeroka na cały świat – to człowieczeństwo musi odnajdywać się w mniejszych wspólnotach, dostosowanych do lokalnych potrzeb. Łączą nas wartości, które istnieją ponad różnicami.