Jedność w różnorodności

Napiszę teraz zwykły komunał, ale pomimo tego wydaje mi się, że warto to przypomnieć: to, co najbardziej łączy nas w Kościele, to bycie ludźmi – nasze człowieczeństwo. Umiejętność nawiązywania wzajemnych relacji i dogadywania się jest najcenniejszym elementem naszego wspólnego bycia w Kościele. A że wspólnota Kościoła jest szeroka na cały świat – to człowieczeństwo musi odnajdywać się w mniejszych wspólnotach, dostosowanych do lokalnych potrzeb. Łączą nas wartości, które istnieją ponad różnicami.

Dzisiaj rozpoczyna się pierwsza plenarna sesja 36stej Kongregacji Generalnej Towarzystwa Jezusowego, która za zadanie będzie miała przede wszystkim spojrzeć po raz kolejny na świat, w którym jesteśmy, po to, by na nowo wypłynąć na głębię i odnaleźć nowy język dla wypełniania misji Towarzystwa w świecie. Oprócz tego przyjdzie dla nas, jezuitów, w tej Kongregacji ważna zmiana – zostanie wybrany nowy ojciec generał, czyli 31szy Przełożony Generalny Towarzystwa Jezusowego.

Kongregacja Generalna była zwoływana w bardzo ważnych momentach dla Towarzystwa, dlatego w ciągu ponad czterystu lat istnienia zakonu było ich zaledwie trzydzieści pięć – zazwyczaj po to, by wybrać nowego generała zakonu. Samo jej obecne zwołanie jest nie tylko po to, by wybrać nowego przełożonego, ale chodzi w niej o dyskusję na temat naszej obecnej misji. Sam fakt, że obecnie papieżem jest jezuita, pokazuje jak wiele w Kościele zostało naszemu zakonowi powierzone i jak wielka spoczywa na nas odpowiedzialność.

W jednym z ostatnich wywiadów ojciec Nicolas powiedział, że każdy jezuita powinien pachnąć trzema zapachami: swoich owiec, biblioteki i przyszłości. Jest to wyzwanie dla każdego z nas, jezuitów, ale jednocześnie skrót wizji naszego sposobu postępowania w słowach ojca generała.

Ze względu na to, że ma to być wizja postępowania dla całego Kościoła, musi to być bardzo uniwersalna i możliwa do zastosowania wizja w każdym kontekście kulturowym i społecznym. Nie jest jej możliwe odnalezienie bez głębokiego zanurzenia w świat współczesny. Stąd hasło 36 Kongregacji Generalnej – rowing into the deep, czyli wypłynięcie na głębię, a nawet dokładniej – brnięcie, wiosłowanie swoimi siłami, w kierunku głębi.

Czy posługa jezuitów w dzisiejszym świecie powinna się zmienić, nakierować na coś szczególnego? To jest właśnie pytanie dla tej Kongregacji. Pewne rzeczy i sprawy, jak oddanie misji, którą się pełni, ma być jak najbardziej wyznacznikiem codzienności. Ale są wyzwania, przed którymi staje świat, a które są także wyzwaniami dla całego Kościoła, w którym jezuici zostali powołani do działania na większą chwałę Bożą.

Mówi się u nas, jezuitów, o jedności w różnorodności, czyli sposobie na odnajdywania pokoju Chrystusa pośród tak dużej dywersyfikacji poglądów i sposobu działania. Dzięki Łasce Bożej możemy właśnie w taki sposób się odnajdywać w naszych wspólnotach: każdy inny, jednak ze wspólnym celem – pomocy duszom.

Módlmy się za wszystkich uczestników Kongregacji Generalnej o szczególną otwartość na działanie Ducha Świętego pośród nich w tym czasie – o dobre rozeznanie tego, do czego Bóg wzywa nas dziś w duchu instytutu naszego Towarzystwa.

ZapiszZapisz

Rocznik ’91. Przed wstąpieniem do zakonu jezuitów (dokąd Bóg mnie zaprosił – a ja w końcu domyśliłem się, o co Mu może chodzić…), ukończyłem technikum informatyczne w Jastrzębiu-Zdroju. Literatura, teatr, góry, kultura i piękno – to coś, co daje mi napęd. Informatyka to tylko (i aż) narzędzie.