Nic-a-coś

Sponad głów naszych drobny, jaskrawy i wartki pył na ulice się przenosi niedaleką. Osiada na oknach, ledwo co przez matkę synów czterech wyczyszczonych; osiada na kolanach ciotki przez krewnych swoich nielubianej; pada na dół rozgrzebany świeżo przez dzieci w piaskownicy…

Właściwie to każde miejsce dostało swoją cząstkę tego niby zwykłego, ale może… może wyjątkowego pyłu?

W końcu kim był ten zamiatacz cichy? Dlaczego tak wielu chciał swoją pracą obdarować: świadomo-nieświadomie, widocznie i skrycie… Przeszkodził wielu, czy nadał nowy sens szarym, powszednim ulicy tłumom, pozornie sobie wzajem nieznanym?

I odpowiedzi mnogość taka, i pytań liczba wciąż większa. Bo pył…  tak, ten sponad naszych głów… opadł już.

Jezuita, dziennikarz i redaktor portalu deon.pl. Wykształcony w stopniu średnim jako technik informatyk, w wyższym jako filozof i publicysta. Mieszka w dawnej podkrakowskiej wsi Przegorzały więcej »