Poezyjnik

To projekt, który zrodził mi się w głowie po wielu latach poszukiwania dobrego sposobu na realizację internetowej twórczości.

Przyznam, że nie było łatwo. Każdorazowo w przypływie kolejnych pomysłów pojawiała się obawa: a co jeśli to się nie przyjmie? Co jeśli to jest absolutnie bez sensu?

Tym razem idea Poezyjnika mnie samego zaskoczyła. Siadła na ramieniu i podpowiadała kolejne rozwiązania dla realizacji tego pomysłu. Jestem nad wyraz zdziwiony tym, jak szybko projekt powstał i jak bardzo wyraża moje pragnienie.

Język jest naszym narzędziem komunikacji. Znaczenie jednak każdego pojedynczego słowa ma znaczenie dla całego wypowiadanego zdania. Cała subtelność języka polega na tym, że wszyscy w dialogu dążymy do swego rodzaju porozumienia. Sztuką jest w jak najlepszy, a jednocześnie najkrótszy i najbardziej precyzyjny sposób (a przy tym piękny) wyrazić to, o co nam chodzi.

A o co chodzi?

Mam nadzieję, że kolejne grafiki i słowa słownikowej poezji będą regularnie w nieregularny sposób inspirować do wychwytywania, nazwijmy to, języka głębszego.

Słowa słownikowe będą rozwijane w małe formy poetyckie. Przede wszystkim  w haiku, ale też typowo polskie fraszki.

(nie będę też skąpił w różnej maści memy i memiki 😉)

Poetycka droga z Włóczykijem

Jestem zdania, że poezja jest swego rodzaju wyprawą w nieznane – nie wiesz ani tego, co cię czeka, ani tego, dokąd dojdziesz.

Samotność wędrownicza Włóczykija będzie nam wyznaczać szlak przez meandry słownikowej poezji. Bo to droga, która nie ma ani początku, ani końca, ale zawsze jakiś sens.

Poezja tworzy nowy słownik rzeczy. Ja tworzę słownik poezji nieregularnej. Zachęcam do otwartości i uważności na drogę. Bo zawsze mówimy więcej, niż mówimy. Takich niewidocznych międzysłowiów używamy. I nie przestawajmy!